Wykrzywiona z wściekłości twarz.
Nieopanowana agresja słowna i czynna.
Szarpanie się z kobietą.

Funkcjonariusz partii miłości w akcji.

E.S. - Panie pośle, przepraszam...
S.N. - A skąd pani jest ?
E.S. - Ewa Stankiewicz ... nie chcieli pana wypuścić ?
S.N. - Nie, nie, nie chcę z panią rozmawiać...
E.S. - Czemu ?
S.N. - Nie chcę z panią rozmawiać, wie pani dlaczego...
E.S. - Dlaczego, właśnie nie wiem ?
S.N. - Niech pani idzie do Pospieszalskiego...
E.S. - Ale nie, ja jestem Ewa Stankiewicz, mam osobne nazwisko i osobne imię...
S.N. - To jest pani od tego filmu Solidarni, tak ? Tego pisoskiego paskudztwa ? Tak ?
E.S. - Nie, nie pisowskiego...
S.N. - NIE CHCĘ Z PANIĄ ROZMAWIAĆ, niech pani idzie do pisu. Proszę odwrócić to (kamerę) bo pani rozbiję kamerę jak mnie pani będzie filmować bez mojej zgody...
Niesiołowski odchodzi
E.S. - ... przed chwilą nie mógł pan wyjść z sejmu, czy pan wie dlaczego ?
S.N. - Czy pani jest głucha ? Niech pani idzie do pisu i do tych pisowskich lizusów swoich... Proszę nie rozmawiać ze mną. Pani rozbiję kamerę, bez mojej zgody proszę mnie nie filmować dobrze ?
Niesiołowski szarpie się z Ewą Stankiewicz i jej kamerą

Więcej:

FURIA NIESIOŁOWSKIEGO! SZOKUJĄCE!!! Niesiołowski atakuje Ewę Stankiewicz